Wpisy użytkownika Arabska Mamba z dnia 30 czerwca 2011

Liczba wpisów: 1

arabskaguma
 
Zostałam poproszona o zrobienie recenzji tego produktu.
Odkryj Sublime Mousse, pierwszą koloryzację od L'Oréal Paris, którą nakłada się tak, jak szampon. Delikatna jak śnieg pianka, dzięki której farbowanie włosów w domu stanie się prawdziwie zmysłowym doświadczeniem.
To obiecuje producent i zgadzam się z nim.
Farbowanie jest przyjemne i bardzo łatwe.
Po przestudiowaniu ulotki zrobienu testu na alergie ( *bardzo wazne* ) przystąpiłam do koloryzacji.
Wybrałam odcień 52 Smakowity jasny kasztan.(zakupiłam 2 opakowania)

Postępowałam zgodnie z instrukcją nałożyłąm ręcznik na ramiona. Nacisnełam pompkę jeden raz i wyleciało mnóstwo pianki! Nakładanie na głowe jest bajecznie proste. Nie potrzebujemy pomocy koleżanki ani mamy ;)
Przygotowałam najpierw jedno opakowanie ( *i dobrze* ). Po nałożeniu na całą głowę i upewnieniu się,że tak jest, w opakowaniu zostało ok 1/3 produktu! Nigdy w życiu mi się to nie przytrafilo. Potrafiłam rozcinać opakowanie by wydobyć resztki.

Następnie trzymałam farbę tyle ile zalecił producent i to błąd...wg mnie trzeba przytrzymać odrobinę krócej lub kupić odcień jaśniejszy od tego który chce się uzyskać. Na mojej głowie kolor był duuuużo ciemniejszy!
Stopniowo z każdym myciem kolor lekko się wypłukuje. Obecnie (po ok 3tygodniach) kolor jest idealny!!


LOreal-Sublime-Mousse.jpg
  • awatar agath-y: zdjęcia :0
  • awatar whyte: tez ostatnio tym farbowalam, i musze przyznac, ze kolor cudowny, i wlasnie - ilosc tej pianki! ona sie nie konczyla! :D ale z tym 'prawdziwie zmysłowym doświadczeniem' to troche przegieli, bo wali i brudzi jak normalna farba ;)
  • awatar Lady in Twilight: @whyte: :D :D no wiesz, reklama dźwignią handlu,ale dobrze,ze działa ;) ja tam nie mam zbyt wielu oczekiwań, wiadomo chemia musi walić ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›